wt. Gru 10th, 2019




Perfekcjonizm w pracy

Perfekcjonizm w pracy

Perfekcjonizm w pracy

Perfekcjonizm w pracy – kiedy praca staje się całym światem, a obowiązki zawodowe nie przynoszą oczekiwanej satysfakcji. W miejscu swojej pracy możemy spotkać wiele różnych osobowości. Są ci, którzy traktują obecnie wykonywany zawód jako coś doraźnego, ci, którzy trzymają się jej bo „nic lepszego nie znajdą”, kochający to co robią, jak i zatraceni w swe obowiązki perfekcjoniści.

Perfekcjonizm w pracy

Poświęcenie się pracy

Dobry pracownik, to zaangażowany pracownik. A co jeśli takie poświęcenie jest „nagminne”, w tym sensie, że zatrudniony nie widzi świata poza pracą, nie potrafi oddzielać świata zewnętrznego od zawodowego, nie wykonuje zadań na czas i ciągle chodzi niezadowolony? Perfekcjonizm to zjawisko, nad którym warto się chwile skupić, ponieważ jest wiele jego przypadków. Nie tylko na gruncie zawodowym.

Czym jest perfekcjonizm?

Perfekcjonistą jest osoba, która rzadko bądź nigdy nie jest usatysfakcjonowana z rezultatów swojej pracy. Dlatego też, nie potrafi ona nauczać innych, którzy potrzebują wsparcia bardziej doświadczonej osoby. Poza tym, ma on wysokie oczekiwania wobec siebie, chce wszystko zrobić sam z przekonaniem, że inni zrobią to niewystarczająco dobrze. Bywają zazwyczaj zorganizowani i zdyscyplinowani. Takie podejście bywa zaletą (zarówno dla współpracowników, którzy mogą inspirować się taką osobą, jak i dla pracodawców, którzy mają w swych szeregach zaangażowanego specjalistę), ale bywa też wadą, ponieważ zjawisko to potrafi zdezorganizować pracę innych osób. Perfekcjonizm to też dążenie do często nierealistycznych celów. A kiedy się nie udaje, poczucie własnej wartości drastycznie spada. Z drugiej strony, perfekcjoniści często unikają porażek, a w ten sposób nie potrafią uczyć się na błędach. Nie wie więc on, jak szukać wartościowszych rozwiązań w danej sytuacji. Perfekcjoniści zdają sobie sprawę z tego, że aby coś osiągnąć trzeba pracować, jednak często ich kariera zawodowa stoi w miejscu, a to dlatego, ze są przekonani, że nie stać ich na zmianę pracodawcy.

Perfekcjonizm może być mylony z pracoholizmem, bo podobne jest tutaj oddawanie się obowiązkom zawodowym. Jednak te dwa zjawiska różnią się od siebie.

Zły perfekcjonizm

Perfekcjonista ma nieodpartą ochotę wykonywania wszystkiego jak najlepiej i dokładniej. Trudno mu pozbyć się tej myśli i „zwyczaju”. Dla wielu współpracowników jest to nieznośne i meczące. Dlatego też, te relacje sukcesywnie stają się destrukcyjne, a perfekcjonista nie potrafi złapać dobrego kontaktu z pracownikami i jest dla nich bardzo nielubianą osobą.

Całkowicie oddanych pracy można też nazwać zadufanymi osobami, a to dlatego, że nie dopuszczają do siebie myśli, iż coś może im się nie udać. W kwestii urlopu, to albo go odkładają na „następny raz”, albo w ogóle z niego nie korzystają. Wychodzą z założenia, iż wypoczynek jest dla osób, które szybko się męczą, a oni zaś szybko się regenerują i odpoczynku nie potrzebują. Dlatego też, z czego nie zdają sobie sprawy, nie potrafią się zrelaksować.

To, co jeszcze odpycha perfekcjonistę od reszty to to, że jest on bardzo zapatrzony w swoje zasługi i nie umie zaakceptować faktu, że innym może udać się coś, na co poświęcili mniej pracy. Ich subiektywnym zdaniem „mniej pracy”. W tym wszystkim, porównują się do innych, stwierdzając, że i tak są lepsi, a sprawiedliwość kiedyś nastąpi.

Niestety, ale perfekcjoniści, mimo swych „dobrych” chęci powierzone zadanie wykonują kilkukrotnie dłużej, a także odkładają pracę na później. Nie można więc powiedzieć o nich, że są sumienni, terminowi, punktualni i solidni. I nie jest to pochodna lenistwa, a obawy przed niepowodzeniem czy tez porażką.

Wpływ perfekcjonizmu na zdrowie psychiczne i fizyczne

Perfekcjonizm jak i inne skrajne formy zachowań mogą negatywnie wpłynąć na zdrowie psychiczne i fizyczne. Zarówno własne jak i innych. To, co może niekorzystnie wpłynąć na resztę pracowników to częste zestresowanie i spięcie perfekcjonisty, które wynika z tego, że planują oni niemal każdą minutę pracy. A jeśli dochodzi do błędu i niespodziewanych zwrotów, wpadają w złość i wyładowują się na otoczeniu. Także wtedy, kiedy jakieś zadanie zostanie wykonane przez resztę w inny sposób niż wyobrażał to sobie perfekcjonista. Dodatkowo, taka osoba bywa mało kreatywna, ponieważ działa schematycznie.

Perfekcjoniści lubią wyrażać swoje zdanie o innych, zwłaszcza te negatywne. I mają na myśli ich podejście do pracy. Zarzucają im brak zaangażowania, wytykają błędy, krytykują. Niestety, ale nawet wtedy nie potrafią przytoczyć konkretnego argumentu i klarownie wytłumaczyć, dlaczego cos mu nie odpowiada. Często też wymusza na drugiej osobie przyznanie się do winy, zarzucając ja pytaniami o powody jego postępowania.

Co na to szef?

Kiedy słyszy się o tym, że ktoś jest perfekcjonistą, nasuwa się myśl, że jest to idealny pracownik. Jednak nie zawsze. Podczas rozmów rekrutacyjnych perfekcjonista wypada bardzo dobrze. Opowiadając o swoim zaangażowaniu, rezultatach pracy i kompetencjach tworzą w głowie rekrutera osobę idealną i niezastąpioną. W praktyce może on okazać się sporym rozczarowaniem. Stąd też pomysł i praktyka, aby przeprowadzać badania kwalifikacyjnych przez psychologów.  To osoby, które rozpoznają granicę miedzy zdrowym perfekcjonizmem a zatracaniem się w pracy. Psychologowie z większa łatwością wychwycą takie niuanse.

Czy jest dobry perfekcjonizm?

Zdrowa twarz tego zjawiska to taka, w której perfekcjoniści patrzą na swą pracę realistycznie, nie spinają się bez powodu, mają określony cel i dążą do niego nie rozpraszając się drobnostkami. A z błędów wyciągają wnioski. To też ciągłe rozwijanie umiejętności w kierunku który został wytyczony. Są zadowoleni z życia prywatnego i zawodowego oraz potrafią się zrelaksować.

Zaangażowanie w pracę to niewątpliwie dobra cecha, ale jeśli przybiera skrajne formy, tak jak perfekcjonizm, nie jest już tak dobrze. W tym wszystkim warto mieć na uwadze, że życie jest tylko jedno, mamy ograniczony czas, którego się nie cofnie. Podobnie jest ze zdrowiem, o które trzeba dbać i z relacjami ludzkimi. Jeśli wszytsko to zostanie zaniedbane na rzecz pracy, a raczej całkowitego podporządkowania się zawodowym obowiązkom, nie pozostanie nam nic, prócz stresu i poczucia winy.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o