nie. Lis 17th, 2019




turystyka i hobby

Kot na spacerze – dlaczego warto kupić mu szelki?

Jeśli mamy w domu kota to zapewne wiemy, iż z chwilą gdy za oknem pojawia się wiosna, wiele mruczków domaga się należytego dostępu do świeżego powietrza. Dla właścicieli, którzy posiadają swój własny ogród to żaden problem, zwłaszcza jeśli mruczek może do niego swobodnie wychodzić.

 

Jeśli jednak posiadamy kota na wskroś domowego to zapewne obawiamy się, że puszczony bez kontroli może uciec lub ktoś może go sobie przywłaszczyć. Chronimy więc naszego pupila poprzez obroże, ale koty to zazwyczaj nieufne stworzenia i nie tak łatwo jest je nakłonić by pokazały, jaki adres skrywają na wiszącej na niej zawieszce. Zostaje więc wyprowadzanie na smyczy, a do tego zadania najlepiej nadają się w tym przypadku szelki.

Przewaga szelek nad obrożą

Nikt z nas nie ma zapewne w domu tygrysa, którego musi okiełznać siłą, bo koty które posiadamy mieszczą nam się często na kolanach. Fundując im obroże, a potem podpinając pod nią smycz oczywiście możemy również dobrze wyjść na spacer jak ubierając kociaka w szelki, jednak koty nie są tak posłuszne, jak psy… a ciągnięcie ich w obroży może poważnie zaszkodzić ich zdrowiu. Podduszamy zwierzaka, sprawiamy mu ból, a z uwagi na jego niewielkie rozmiary łatwo tu o uszkodzenie krtani, czy też kręgosłupa. Szelki znacznie lepiej rozkładają siłę właściciela, a ich główną zaletą jest, że skopiują one temperowanie kota na grzbiecie, a nie szyi mruczka.

Sprawdź czy kota ma na to ochotę

Nim popędzisz do sklepu po szelki upewnij się, że twój kot w ogóle potrzebuje takich atrakcji jak spacer. Może się okazać, że uchylone okno, jego prywatna miska i kuwet w zupełności mu wystarczą, a nie chcesz przecież narażać go na dodatkowy stres. Nie każdy kot jest przebojowy i skory do przygód. W wielu domach mieszkają koty-domatorzy z wiosennego wylegiwania lubiący najbardziej to na swoim posłaniu lub łóżku właścicielki. Ocena, czy kupić szelki czy nie, powinna więc wynikać ze znajomości twojego pupila, a nie z faktu, iż skoro sklep sprzedaje takie akcesoria, to każdemu kotu spodoba się taka atrakcja. Jeśli jednak zdobędziesz pewność, iż mruczek będzie usatysfakcjonowany, wybierz dobrze miejsce na pierwszą próbę – takie, gdzie nic go nie spłoszy, ani nie zakłóci jego spokoju podczas poznawania świata. Warto też by było one trawiaste i maksymalnie pozbawione drzew i krzewów, gdyż jeśli kot się w nie zaplącze to… cóż ani on, ani my nie będziemy wspominać tych chwil z zadowoleniem. Nie zapomnij oczywiście także o szczepieniach – domowe koty, rzadko zaszczepiane są przeciw wściekliźnie.

Kocie szelki to wygoda

Wybierając szelki musimy oczywiście kierować się wymiarami kota. Przed ich zakupem zmierzmy mu więc obwód szyi i brzucha, by pętle szelek było odpowiednio luźne i nie uciskały go w żadnym miejscu. Wybierajmy również modele z mocnego tworzywa, ale też takiego, które nie będzie szorstkie i nie będzie posiadało żadnych ostrych elementów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to spacer się uda, gdyż w szelkach koty czują się bardzo swobodnie, a z czasem przyzwyczajają się do nich i utożsamiają je z przyjemnością, więc tym łatwiej będzie nam je założyć. Wiemy już więc, że dzięki nim nasz mruczący pupil będzie bezpieczny i spokojnie zwiedzi okolicę. Szelki mają jednak jeszcze jedną ważną właściwość. Na rynku można kupić modele przeznaczone do transportu samochodem. Kot, który ma je założone ma co prawda ograniczone pole do chodzenia, bo tylko na fotelu, ale za to czuje się o wiele swobodniej, a dzięki mocnemu zapięciu jest on również zabezpieczony przed nagłym hamowaniem – takie szelki o wiele łatwiej zamocować niż transporter w bagażniku.

Dziękujemy portalowi Zoologiczny.Sklep.pl za współpracę merytoryczną.